Rząd wyciągnie z Lasów Państwowych dodatkowe 1,6 mld zł. Raciborzanie próbowali temu zaradzić.
Planowane przez rządy zmiany w ustawie o Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe spotkały się ze sprzeciwem nie tylko organizacji ekologicznych, ale również środowisk patriotycznych, które mówią otwarcie: chodzi o grabież Polski. Wielu raciborzan aktywnie włączyło się w akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie ogólnopolskiego referendum w tej sprawie.
- Leśnicy byli w Sejmie i ostrzegali przed zmianami w ustawie o Lasach Państwowych, ale nikt z nimi nie dyskutował. Zacznie się wielkie rąbanie. U nas też! - napisał w liście do redakcji Czytelnik z Raciborza.
Wielka mobilizacja
- W Raciborzu jest wiele osób, którym zależy na Polsce. Zwróciłem się do właścicielki zakładu krawieckiego przy ul. Ogrodowej 36 z prośbą o zawieszenie plakatu i stworzenie możliwości składania podpisów pod wnioskiem o referendum. Zgodziła się - mówi zaangażowany w akcję mieszkaniec Raciborza. Podobnie było ze sklepem warzywnym w pobliskiej kamienicy.
Udało nam się ustalić, że w akcję zbierania podpisów włączyły się również raciborskie parafie. Siostrom z klasztoru Annuntiata udało się zebrać ponad 100 podpisów. Gdzie indziej jest podobnie.

Pani Zuzanna Bolibrzuch, właścicielka Zakładu Krawieckiego przy ul. Ogrodowej 36 (obok Novexu) zaangażowała się w akcję zbierania podpisów w obronie Lasów Państwowych. W jej zakładzie można złożyć podpis pod wnioskiem o referendum, pobrać pustą listę i złożyć już wypełnioną.
Akcja ogólnopolska
Celem organizowanej przez Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski oraz Parlamentarny Zespół ds. Zrównoważonego Rozwoju Europy (w porozumieniu z Klubem Parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości) jest przymiarka do ogólnokrajowego referendum w tej sprawie. Drugi człon akcji dotyczy postulatu renegocjacji Traktatu Akcesyjnego w zakresie wolnego obrotu polską ziemią dla obcokrajowców.
Wielkie bogactwo Lasów
Lasy Państwowe gospodarują na 1/4 gruntów Polski. W 2012 roku przychody Lasów Państwowych przekroczyły 8,25 mld zł, przychody ze sprzedaży wyniosły ok, 7,8 mld zł, a zyski netto 250 mln zł. Majątek Lasów Państwowych szacowany jest na 300 mld zł. Ogromne pieniądze kuszą rządzących. Już 2010 roku ówczesny minister finansów Jan Vincent Rostowski zaproponował zaliczenie LP do sektora finansów publicznych (w ten sposób środki finansowe będące w posiadaniu przedsiębiorstwa mogłyby zostać wykorzystane do obsługi długu publicznego), jednakże plany te nie zostały zrealizowane. W proteście przeciwko temu rozwiązaniu udało się zebrać 1 mln podpisów!. Obecne plany sięgnięcia do "kasy" Lasów Państwowych polegają na nałożeniu dwuletniego "haraczu" (jak określają to obrońcy lasów) na LP w wysokości (łącznie) 1,6 mld zł. Dodatkowo od 2016 roku LP byłyby zobowiązane rokrocznie zasilać budżet kwotą 100 mln zł (niezależnie od tego, czy w danym roku uda się wypracować zysk). Póki co w całej Polsce udało się zebrać 100 tys. podpisów. Swoją cegiełkę do tej liczby dołożyli również mieszkańcy Raciborza.
Podpis prezydenta
O sprawie pisaliśmy na portalu raciborz.com.pl 3 lutego (List do redakcji: Brońmy Polskich Lasów!) a także w papierowym wydaniu GazetaInformator.pl. Tymczasem 12 lutego Prezydent RP Bronisław Komorowski podpisał znowelizowaną ustawę. Dodatkowe 1,6 mld zł, które wpłynie do budżetu państwa ma zostać przeznaczone na przebudowę dróg lokalnych oraz na zmniejszenie deficytu budżetowego.
/Wojciech Żołneczko/












